Pierwsza Komunia Święta to na pewno niezwykle ważne wydarzenie w życiu każdego dziecka. Młody komunista pod okiem katechety prawie przez cały rok stara się przygotować się jak najlepiej do tej uroczystości.   Również cała rodzina bardzo skrupulatnie przygotowuje się do tego wydarzenia.

Ważne by nie zapomnieć co tak naprawdę jest tutaj celem. Oczywiście ważne jest samo przyjęcie komunijne i prezenty dla dzieci, przygotowane specjalnie na tę okazję. Nie powinniśmy jednak zapominać o właściwym przeżyciu tego dnia, o skoncentrowaniu się na sferze duchowej i okazaniu dziecku, jak istotnym wydarzeniem w jego życiu jest ten moment.

Każde dziecko jednak z niecierpliwością czeka na prezenty i jest to zupełnie zrozumiałe. Od dawna do tradycji należy obdarowywanie dziecka w tym dniu a prym wiodą tu rodzice chrzestni. Prezenty komunijne zmieniają się nie tylko w swym kształcie, ale przede wszystkim pod względem wartości. Nie tak dawno synonimem luksusu był komunijny zegarek, potem dzieci oczekiwały na rower, najchętniej górski. Teraz taki prezent jest niewystarczający, dzieci są coraz bardziej rozkapryszone, ale prawdopodobnie najbardziej wybredni są rodzice. Zazwyczaj głośno komentują prezenty i ofiarodawcy są narażeni na „och i achy…” reszty rodziny lub porównywanie z innymi. Dlatego ceny komunijnych prezentów coraz częściej przeliczane są nie na setki a tysiące złotych. Dzieci otrzymują laptopy i skutery. To często przesłania całą ideę takiego dnia.
Ale istnieją też fajne, sensowne prezenty w „przystępnej” cenie. Świetnym pomysłem jest wspieranie edukacji, co dopiero rozpoczętej przecież. Rodzice chrzestni inwestują na przykład w kursy językowe,gimnastyczne, taneczne lub inne, rozwijające zainteresowania młodych. Zamiast skutera na pewno lepszym pomysłem jest rower, wrotki, narty lub inne rzeczy związane ze sportem.
Pomoce naukowe w postaci multimediów, albumów i książek są bardzo kosztowne, więc Pierwsza Komunia to świetny moment, by coś takiego zakupić. Bardzo fajnym pomysłem jest również sfinansowanie dziecku wyjazdu choćby na zieloną szkołę lub kolonię, gdzie będzie możliwość poszerzenia jego wiedzy i pogłębienia zainteresowań. Zawsze warto poradzić się rodziców. Na pewno, gdy usłyszą, że szczerze chcemy wesprzeć rozwój ich pociech będą świetnymi doradcami, a może same dzieci mogą udzielić nam ważnych wskazówek. Ważne, by wszystkie te prezenty nie szkodziły dziecku a były inwestycją w jego przyszłość, czymś, co zaprocentuje, co nie minie. W końcu zazwyczaj mamy zamiar wydać większą sumę pieniędzy, więc może mogłoby mieć to głębszy sens?

Najważniejsze jest jednak to, by wszystkie nawet najbardziej wymarzone, najkosztowniejsze, najmodniejsze prezenty nie przesłoniły tego najważniejszego: miłości rodziców i zrozumienia  rangi tego sakramentu.